No bo ty się boisz myszy…

Znacie tę piosenkę Czerwonych Gitar? Napisał ją Jerzy Kossela, zainspirowany sytuacją z życia wziętą. Podczas jednego z koncertów, Ada Rusowicz w drodze do garderoby, na widok myszy miała krzyknąć „Ojej! Mysz! Ja się strasznie boję myszy!" I tak powstał tekst przeboju tamtych lat. Ale my dziś nie o historii polskiego bigbitu, a o myszach…

Mimo, że tekst piosenki jest nieco prześmiewczy i bagatelizuje problem, nawet jeśli ktoś nie ma mysiej fobii powinien jednak czuć obawę. Oczywiście, biorąc pod uwagę wielkość przeciwnika to raczej ona powinna bać się człowieka, nie odwrotnie. Jednak nie o gabaryty tutaj chodzi… A więc o co? Przeczytaj…

Gdzie człowiek, tam myszy

Myszy to zwierzęta całoroczne, które opanowały w zasadzie cały glob. Gdziekolwiek mieszkasz – myszy zapewne już są w Twojej okolicy. Łatwo dostosowują się do nowych warunków, dlatego ich populacja ma się całkiem dobrze, nawet w zmieniających się warunkach klimatu i postępującej urbanizacji. Każdej zimy myszy „wprowadzają się” do zabudowań gospodarskich i domów w poszukiwaniu ciepłego schronienia, wody i jedzenia. Wchodzą do naszych domów zazwyczaj między październikiem a lutym, kiedy na dworze jest zimno i brakuje jedzenia. Wyspecjalizowały się w koegzystencji z człowiekiem i korzystają do woli z dobrodziejstw naszych spiżarni. Same nie gromadzą zapasów. Jedzą często, małymi porcjami, nieregularnie. Nocą mogą odbyć nawet 30 wycieczek do różnych źródeł pożywienia, skubiąc z każdego niewielką porcję. W naturze myszy gustują w ziarnach zbóż i nasionach, ale zjadają również owady, orzechy i owoce. W Twojej spiżarni nie będą wybredne. Zjedzą wszystko, co znajduje się w ich zasięgu i nie jest twardsze od ich zębów.

Przytulne gniazdko

Myszy żyją w gniazdach, które budują blisko skupisk ludzkich, a w zimowe miesiące przenoszą się do pomieszczeń gospodarskich, piwnic, magazynów, spiżarni. Typowe miejsca, gdzie można znaleźć gniazdo myszy to przestrzenie pod dachem, pod podłogą, zagłębienia ścian, szopy, piwnice, magazyny, strychy. Słowem wszędzie tam, gdzie mają łatwy dostęp do źródła pożywienia i bezpieczne, ciepłe schronienie do rozmnażania. W ciepłych miesiącach roku myszy budują gniazda na zewnątrz. Kopią nory, które wypełniają przede wszystkim suchą trawą, patykami. Zdarza się, że gniazda usytuowane są w osłoniętych, trudnodostępnych miejscach (szczeliny skalne). Po co te starania? Chodzi o to, by miejsca lęgowe były niedostępne dla drapieżników – kotów, lisów, ptaków, które są naturalnym wrogiem myszy. Z tego powodu w naturalnych warunkach myszy nie żyja zbyt długo – ok. 5 m-cy. W warunkach laboratoryjnych mogą żyć nawet do 2 lat.

Zabawa w kotka i myszkę

Są sprytne, czujne, ostrożne i nieufne. Unikają bezpośredniego kontaktu z człowiekiem. W dzień się raczej ukrywają ­– buszują w nocy. Natura wyposażyła jest w doskonały węch, słuch, smak i dotyk. Myszy potrafią pływać, skakać, wspinać się i przeciskać przez niewielkie szczeliny. Szybko biegają. Dlatego nawet jeśli wydaje Ci się, że do Twojego domu nie zawitają to możesz się zdziwić. Nie ma w zasadzie przeszkody, która całkowicie uniemożliwiłaby im dostanie się do środka. Wejdą przez uchylone okno dachowe, przejdą po przewodach elektrycznych, wdrapią się po pionowych rynnach, przecisną przez pęknięcie czy otwór w ścianie. Wewnątrz z łatwością dostaną się do spiżarni czy szafek z jedzeniem. Aby zapobiec dobraniu się myszy, a przy okazji innych szkodników do Twojego jedzenia, uszczelnij wszelkie otwory na zewnątrz, a wewnątrz przechowuj wszystkie zapasy żywności w szczelnie zamkniętych pojemnikach.

Towarzyskie i płodne

W populacji myszy obowiązuje hierarchia. Jeden samiec dowodzi na danym terytorium, którego wielkość zależy od dostępności pokarmu i wody. W ramach jednego stada myszy tolerują się wzajemnie. Przedstawiciele innej kolonii nie są jednak mile widziani na nie swoim terytorium. Samica myszy może w ciągu roku mieć nawet 10 miotów, w każdym nawet 12 młodych. Już dwumiesięczna mysz jest zdolna do rozrodu. Ruja trwa kilka godzin, a ciąża 21 dni. Mysz może zajść w ciążę niemal natychmiast po porodzie, co jest jednym z powodów, dla których infestacja myszy szybko wymyka się spod kontroli. Przyznasz, że tempo jest zawrotne! Z tego powodu nie należy bagatelizować problemu i jeśli zauważysz mysz w swoim otoczeniu możesz się spodziewać, że nie jest jedyną. Co gorsza – liczebność kolonii będzie się szybko zwiększać.

Przenoszą więcej zarazków niż myślisz

Chociaż myszy bywają uważane przez niektórych za urocze stworzenia, są szkodnikami sanitarnymi. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że stanowią zagrożenie epidemiologiczne. Roznoszą wiele bakterii i wirusów, którymi mogą Cię zarazić. Wiadomo, że przenoszą Salmonellę i Listerę, zatrucie którymi może mieć ostry przebieg z bardzo nieprzyjemnymi dolegliwościami. Ale to nie koniec! W rzeczywistości myszy mogą przenosić nawet 200 ludzkich patogenów. Mogą powodować, choroby nerek, wątroby i układu pokarmowego objawiające się dokuczliwym bólem, krwiomoczem, gorączką, krwawą biegunką. Niektóre z bakterii są odporne na antybiotyki, co utrudnia i przedłuża leczenie. Obecność tych gryzoni pod jednym dachem z człowiekiem może powodować reakcje alergiczne, astmę i nieżyty górnych dróg oddechowych dzieci i dorosłych.

Brudzą i zanieczyszczają

Jak to robią, bo przecież są płochliwe i tylko sprowokowane mogą ugryźć? Myszy zanieczyszczają powierzchnie i pożywienie, które jest w ich zasięgu. Odchody i mocz to główne źródła chorobotwórczych drobnoustrojów. Naraża to każdego, kto zje zanieczyszczoną żywność, na ryzyko zatrucia pokarmowego. W magazynach z zapasami żywności, pasz, zbóż powodują ogromne straty, bo zanieczyszczone zapasy nie nadają się do spożycia. Myszy mają potrzebę oznaczania swojego terytorium i wszędzie pozostawiają mikro kropelki moczu. Dlatego w pomieszczeniach zajętych przez myszy wyczuwalny jest specyficzny „mysi” odór. Dodatkowo biegające, dość szybko i zwinnie, przenoszą na swoim ciele brud i bakterie, które zostają na podłogach, blatach, szafkach – słowem wszędzie, gdzie się pojawiają. Ponadto myszy mogą również wnosić do domu pchły, roztocza, kleszcze i wszy. Pocieszeniem, dość marnym, jest fakt, że nie wymiotują. Uniemożliwiają im to mięśnie blokujące powrót treści żołądkowej do przełyku, brak odruchu wymiotnego i brak połączeń nerwowych w mózgu, które taki odruch mogłyby zainicjować.

Po tym poznasz, że mieszkają z Tobą myszy

Jak już wiesz myszy często jedzą. Co gorsza, jeszcze częściej się wypróżniają. Jedna mysz może zostawić nawet 80 odchodów dziennie. Czarne, wielkości ziarenka ryżu odchody pod zlewem kuchennym, obok pieców grzewczych, w spiżarni powinny włączyć Twoją czujność. To najczęściej pierwsza oznaka obecności myszy. Towarzyszący temu ostry zapach moczu, nadgryziona/ uszkodzona żywność w szafkach i spiżarniach nie pozostawia złudzeń. Tutaj stołują się myszy!  

Małe niszczycielki wszystkiego

Myszy, oprócz podjadania i zanieczyszczania żywności, powodują wiele szkód materialnych. Potrzeba ciągłego „podgryzania” wynika z potrzeby ścierania siekaczy, które rosną całe życie. Zwróć również uwagę na nadgryzione meble, dywany, rury wod-kan, kable elektryczne, stolarkę, odzież i książki. Myszy pozostawiają też charakterystyczne ślady kończyn i tłuste ślady na powierzchniach, po których się poruszają. Wędrują zazwyczaj tymi samymi ścieżkami. Spotkanie „face to face” to niezbity dowód, że znalazły sobie dom – Twój dom. Zamiast krzyczeć, jak Ada Rusowicz „Ojej! Mysz! Ja się strasznie boję myszy! działaj i pozbądź się szkodnika.

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

Przeczytaj również

Odwiedź nas na FB

Informacja o plikach cookie na tej witrynie

Ta witryna korzysta z plików cookie, które służą do personalizacji i optymalizują działanie naszego serwisu. Więcej informacji znajduje się w Zasadach ochrony prywatności, a w przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia osobiste. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie.