Mamy karaczany

26 maja to jedna z milszych dat w naszym kalendarzu. Kochane Mamy wszystkiego najlepszego z okazji Waszego święta. Paulo Coelho w jednym ze swoich dzieł napisał „Matka nie musi wszystkiego rozumieć – wystarczy, żeby kochała i ochraniała. No i była dumna”.

Ochrona, jako przejaw matczynej troski występuje również, ku zaskoczeniu, u samic karaczanów. Co prawda jest to jedna ze strategii rozrodczych, ale warto o niej wspomnieć w tym szczególnym dniu.

Prusaki

U karaczanów prusaków (Blattella germanica) samice chronią swoje „dzieci” – jaja, nosząc je w ootece nawet przez 2 do 4 tygodni. W tym czasie same rezygnują z poszukiwania pokarmu, siedząc w kryjówce np. pod lodówką lub za rurami zlewozmywaka. Całe te starania mają zapewnić potomstwu bezpieczeństwo. Czego się nie robi dla swoich dzieci? Nie dość, że samice pilnują, to jeszcze wytwarzają specjalny twór ootekę. Ta specyficzna osłonka przypomina „torebkę” lub jak kto woli „sakiewkę”, w której poukładane są jaja w liczbie 30-40 sztuk. Ten osobliwy, brązowo-skórzasty twór jest odporny na działanie insektycydów. Samica prusaka może złożyć od 4 do 8 ootek w ciągu życia (zazwyczaj jest ich 6).

Karaluchy

Trochę gorzej bywa z „matczyną miłością” u innych, uporczywych szkodników domowych, czyli karaluchów. Samice karaczana wschodniego (Blatta orientalis) noszą „torebkę” z 16 jajami zaledwie przez 1-2 dni. Jednak w ramach rekompensaty ukrywają one ooteki w bezpiecznym miejscu. W tym celu maskują je drobinkami kurzu, piaskiem lub innymi fragmentami podobnymi do podłoża zmieszanymi ze śliną. Ta jest lepka i pełni funkcję kleju. Następnie zakamuflowaną całość mocują do podłoża, aby były nieruchome. Dzięki temu bardzo trudno wypatrzeć miejsca, w których ooteki zostały ukryte.

Przybyszki amerykańskie

Podobnie zachowują się samice przybyszki amerykańskiej (Periplaneta americana), czyli jedynego w Polsce, szkodliwego karaczana, potrafiącego latać. Jeśli podłoże jest miękkie, samica po dwóch dniach noszenia ooteki wygryza otwór i składa ją wytworzonej jamce. Przykrywa pakiecik z 16 jajami, materiałem z podłoża zmieszanym ze śliną.  Wykrycie takiej ooteki również stanowi nie lada wyzwanie. Przybyszki amerykańskie „produkują” dwie ooteki w tygodniu, a w ciągu życia są w stanie złożyć nawet do 70 sztuk.

I jak tu nie kochać matek, kiedy tak starannie troszczą się o swoje dzieci?

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

Przeczytaj również

Odwiedź nas na FB

Informacja o plikach cookie na tej witrynie

Ta witryna korzysta z plików cookie, które służą do personalizacji i optymalizują działanie naszego serwisu. Więcej informacji znajduje się w Zasadach ochrony prywatności, a w przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia osobiste. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie.